piątek, 20 stycznia 2012

Chłop potęga jest i basta, czyli pewnych faktów nie przeskoczysz

W kraju naszym pięknym, mlekiem i miodem płynącym, w Polce mej ukochanej, krainie mego dzieciństwa, mamy, z tego co mi wiadomo, wolność słowa. I ja się w zasadzie niezwykle z tego cieszę. Są jednak takie chwilę, że radość moja nieco przygasa i sama sobie zadaję pytanie – czy aby na pewno to taki fajny pomysł jest?
Od dziś spór ten wewnętrzny, już nigdy nie zaprzątnie mojej główki. Koniec z nieprzespanymi nocami, wyrok zapadł. Vivat wolność! Skąd ten entuzjazm, skąd to zdecydowanie?- zapytacie. Ano... gdyby nie można było spokojnie publikować sobie każdej bzdury jaka przyjść może ludziom do głowy, mój dzień nie skończyłby się tak zabawnym akcentem. Do rzeczy. Przeczytałam dziś artykuł umieszczony na oficjalnym portalu „Frondy”. (Tu krótkie, acz niezbędne wprowadzenie. Ja konserwatyzm szanuję ale „Frondy” przetrawić jakoś nie mogę. 18 lat na rynku, niezła nisza na rynku, a żadnej w nich dojrzałości, żadnej rozwagi. Nieciekawe działania i liche środowisko. Nie lubię i tyle). Artykuł wart jednak przeczytania.
Tytuł: „Dlaczego mężczyźni są mądrzejsi od kobiet?
Autor: MariaHelena
Kategoria: Kościół
W tym opisie jest już wszystko. Mogłabym już nic nie dodawać. Mówią, że szydzić jest najłatwiej. Może i tak… Po co sobie więc tego odmawiać skoro przyjemne to i proste?
MariaHelena to kobieta z misją. Jak mówi Pismo Święte (nie pamiętam, w którym miejscu): strzeżcie się ludzi z misją albowiem oni będą do „Frondy” pisać i idiotyzmy rozgłaszać. MariaHelena nie byle jakie zadanie realizuje – uświadamianie kobietom czym jest kobiecość, jak się przejawia, do czego służy i ogólnie z czym to się je. I jak stoi czarno na białym, piksel w piksel:

Tu na ziemi mężczyzna jest panem, a kobieta jego pomocą. Władza potrzebuje szczególnej mądrości () To mężczyzna został powołany do wielkości. Do królowania. I jedna Skłodowska detronizacji nie czyni.

Dobra, miejsce swoje już znam. Ale co dalej?

„Mężczyzna jest mądrzejszy od kobiety. To fakt. I to fakt, który w żaden sposób kobiecie nie uwłacza. Mężczyzna jest mądry i silny. Kobieta jest piękna i dobra. I nie ma co się oszukiwać, ale żaden, nawet najbardziej wyszukany komplement dotyczący żeńskiej mądrości nie przyniesie damie tyle radości, co ten wychwalający jej piękno. I w tym właśnie ujawnia się prawdziwa tęsknota kobiecej duszy...”

Czytam i myślę – spoko, w ogóle mi to nie uwłacza. Po co mi inteligencja, gdy cera zaróżowiona, rysy regularne i brak tendencji do tycia? Teraz już wiem co się liczy. Pewnych faktów się nie przeskoczy. Z każdym kolejnym zdaniem zastanowienie się we mnie pewne jednak rodziło. Co w takim razie czynić, jak żyć?! MariaHelena nie zostawiła mnie, rzecz jasna, bez odpowiedzi.

 kobieta także powołana jest do wielkości, tylko inaczej. Mniej spektakularnie, w cieniu mężczyzny, w cichej pracy na co dzień. Żona i matka. Żadnychwielkichosiągnięć. Codzienność. Pewnie i monotonia

I teraz już rozumiem. Teraz wiem i jestem pogodzona. Na co mi intelekt, po co mi mądrość? Nie pomogą mi przecież w rodzeniu dzieci i zajmowaniu się mężem. Nie przydadzą się, gdy będę stała w cieniu, zajmując się monotonią codzienności. Pozostaję mi w takim razie tylko zakrzyknąć: „chłop potęgą jest i basta!”

10804 odsłony, więc Pani Heleno jest fejm i sukces. A nie mówiłam, że wolność słowa to wspaniały wynalazek przynoszący wiele rozrywki?

Całość tekstu „Dlaczego mężczyźni są mądrzejsi od kobiet?” dostępna na
Polecam poczytać komentarze. 

                                                                                                                   n