piątek, 20 stycznia 2012

To już nie Paradis e


   
   Europa płacze, Azja płacze, Ameryka płacze, babcie w kościołach zawodzą, studenci strajkują. Na naszych starych, dobrych, portalach plotkarskich pojawiły się wstrząsające „informacje”. Johnny Depp, znany również jako Jack Sparrow, Edward Nożycoręki, czy Gilbert Grape, rozstaje się ze swoją ukochaną francuską, Vanessą Paradis. No cóż, jego żoną to ona nie była. Jednak od momentu, gdy tych dwoje związało się ze sobą, byli oni uosobieniem szczęścia, miłości i, co więcej, prywatności. A poznali się w 1998 roku


    Cóż, jak od dawien dawna wiadomo, Johnny Depp w wielu kulturach stanowi ideal męskości. Aż 89 na 101 ankietowanych kobiet odpowiedziało, że to właśnie Depp byłby sławną postacią z którą chciałyby się umówić (źródła badania nie potwierdzone). Zapytajcie swoje koleżanki, a nawet kolegów – Podoba wam się Johnny Depp?O jaaa, nawet nie mów, on jest boski!
Wnioskując, czy naród powinien się cieszyć, że ideał nastolatek (i nie tylko) jest znowu wolny? Oczywiście, że nie! Nastolatki mogą się cieszyć, ale naród NIE. Afirmując miłość i długi staż związku Paradis-Depp potępiamy ich rozstanie. Jak w ogóle jest powód? No tak, czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, tym bardziej sercu które ma niezłe branie u płci przeciwnej. Jak mówią „informatorzy” tygodnika People aktorzy coraz rzadziej bywali w jednym miejscu. Mało czasu spędzali w swoim domu we Francji. No tak, co tam hacjenda na Lazurowym wybrzeżu, lepsze jakieś głupie Los Angeles.

Plotka? Z jednej strony wydaje się to podejrzane, niewiarygodne, absurdalne, niedorzeczne. Nawet mój Ojciec nie chciał w to uwierzyć, gdy poinformowałam go przez telefon – Depp i Paradis się rozstają, przestaje wierzyć w prawdziwą miłość tato. Szukają rozgłosu? Wybaczcie sławne postaci Hollywoodu, ale oni nie-mu-szą. Rzecz, która faktycznie zastanawia i wydaje się dość wiarygodna to to, że para faktycznie od jakiegoś czasu nie pojawiała się publicznie, a newsy na jej temat dotyczyły tylko zazdrości Vanessy, bo Johnny grał z tą taką brunetką od Brada Pitta.
Pytanie końcowe – Jak widzi pan przyszłość swojego związku, panie Depp? – Aa takie tam, kupiłem posiadłość w Norfolk, chcę być sam. Ale ogólnie to mi smutno.
Nam też jest smutno i poruszymy niebo i ziemię aby tych dwoje było razem. No, prawie.
A na koniec jak to powiedział kiedyś Johnny Depp: „Najbardziej ponadczasowym i klasycznym pięknem są piersi kobiety!”


                                                                                                               m